REKLAMA

Zmiana rywala. Marcin Tybura będzie walczył z trzecim zawodnikiem wagi ciężkiej!

08:43, 11.10.2017 | M.K
REKLAMA
Skomentuj
Fabricio Werdum to były mistrz UFC i numer 3 wagi ciężkiej na świecie.

Ogłoszono zmianę rywala w walce wieczoru, którą Marcina Tybura stoczy 19 listopada 2017 r. na gali UFC Fight Night 121 w Sydney.  Nowym rywalem jest były mistrz UFC i numer 3 wagi ciężkiej na świecie, Brazylijczyk Fabricio Werdum. 

"Miała być wielka walka, a jest nawet jeszcze większa. Myślałem, że już bardziej zmotywowany niż na Hunta być nie mogę, a po ogłoszeniu tego pojedynku motywacja i tak skoczyła mi jeszcze do góry. Jest to dla mnie zdecydowanie większe wyzwanie i jestem gotowy je podjąć. Cieszę się, że walka nie została odwołana lub przełożona. Podszedłem do tego na spokojnie i od razu z trenerami wzięliśmy się do roboty"- powiedział Marcin Tybura o nowym przeciwniku.

Brazylijczyk to znacznie wyżej notowany rywal, a wygrana z nim postawi Marcina w gronie niewielu kandydatów do walki o pas mistrzowski. Powodem zmiany przeciwnika na miesiąc przed walką są problemy medyczne Marka Hunta, który niedawno udzielił wywiadu mówiąc o swoich problemach zdrowotnych.

Marcin Tybura: "Nie mi to oceniać, bo nie jestem od tego, żeby decydować o czyimś zdrowiu, tylko od tego, żeby się bić. Dostałem informację o zmianie rywala i bez zagłębiania się w szczegóły, zaakceptowałem nowe zestawienie w przeciągu godziny. Oczywiście, walka z Huntem i to do tego w Australii to był wielki pojedynek, ale ten, który mnie czeka to dla mnie jeszcze większa szansa. Mam nadzieję, że Hunt szybko wróci do sportu, a ja i Fabricio rozpalimy publiczność w Sydney".

fot. https://www.facebook.com/Ma2-media-LLC-1703141499940478/?pnref=lhc. Na zdjęciu Marcin Tybura podczas treningów w Jackson Wink.


"Cały czas ciężko trenuję i czuję, że jestem coraz lepszym zawodnikiem. Jestem bardzo zadowolony z przenosin do Stanów i treningów tutaj. Mam nadzieję pokazać w najbliższej walce progres w każdym aspekcie walki. Z trenerami i kolegami w klubie świetnie się dogaduję, wyjechał już Damian Stasiak, który ma za tydzień walkę w Gdańsku, ale są jeszcze ze mną inni Polacy i dotrzymujemy sobie towarzystwa. Na początku listopada lecę do Sydney, by się aklimatyzować, a potem do roboty i wracam do Uniejowa" - mówi MarcinTybura.
 

(M.K)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© uniejow.net.pl | Prawa zastrzeżone | 2017