REKLAMA

Termy Uniejów 2:2 Sokół II Aleksandrów. Remis jak porażka

09:50, 13.11.2017 | M.K
REKLAMA
Skomentuj

Ostatni mecz ligowy w 2017 roku skończył się podziałem punktów. Termalni w piątkowy wieczór zremisowali z zespołem Sokół II Aleksandrów 2:2. Jednak remis ten rozpatrywać musimy w kategoriach porażki naszego zespołu, ponieważ prowadziliśmy już 2:0 i w przeciągu dwóch minut straciliśmy to prowadzenie.

Pierwsza połowa nie obfitowała w dużo sytuacji podbramkowych, zespół Baszty posiadał optyczną przewagę, kontrolował poczynania boiskowe, jednak grając pod wiatr, nie potrafiliśmy poważnie zagrozić bramce przyjezdnych. Oddaliśmy kilka niegroźnych strzałów, a stałe fragmenty w tej części gry, zupełnie nie funkcjonowały. Zespół Sokoła dopiero po 40.  minutach gry zmusił do wysiłku występującego tego dnia w bramce Warcholińskiego. Do szatni schodziliśmy więc z bezbramkowym remisem.

W drugiej części spotkania obraz gry nie uległ zmianie, nadal dominowaliśmy i kontrolowaliśmy poczynania boiskowe. W 60. minucie dobrym podaniem prostopadłym popisał się Janicki i w sytuacji 1 na 1 z bramkarzem, piłkę do bramki posłał skuteczny w ostatnich meczach Cieślak. W 68. minucie bardzo dobrze w strefie środkowej spisał się Łuczak, który świetnym podaniem obsłużył na lewym skrzydle Janickiego, a ten zagrywając wzdłuż bramki, zanotował drugą asystę w tym meczu. Za sprawą Sobolewskiego Termalni prowadzili już 2:0. Nic nie zwiastowało sytuacji, że możemy stracić wydawałoby się pewne 3 punkty. Pełna kontrola nad spotkaniem, dwubramkowe prowadzenie wprowadziło jednak pewne rozprężenie w poczynania Termalnych i niestety w odstępie dwóch minut po karygodnych błędach, przy wyprowadzaniu piłki straciliśmy bramki w 74. i 75. minucie. Goście mieli jeszcze okazję zdobyć bramkę numer trzy, jednak w bramce dobrze spisał się Warcholiński. W końcówce spotkania dwie doskonałe sytuacje miał Tomek Janicki, który mógł zostać bohaterem tego spotkania, jednak dwukrotnie uderzył obok bramki.

Spotkanie zakończyło się więc remisem 2:2, na konto Termalnych dopisany zostaje tylko jeden punkt i wpadamy na 13. pozycje w tabeli. 2 punkty dawały nam możliwość awansu o dwie pozycje i spędzenia przerwy zimowej na trochę lepszych nastrojach. Kolejny raz jednak nonszalancja i rozprężenie wkradają się w poczynania naszych zawodników po dobrym fragmencie gry i w banalny sposób oddajemy korzystny rezultat. Na kolejne spotkanie pozostaje nam czekać do marcowej inauguracji rundy wiosennej i zaznaczyć trzeba, że zapowiada się ona niezwykle ciekawie. W pierwszych trzech kolejkach będziemy mierzyć się z przeciwnikami, którzy bezpośrednio walczą z zespołem Termalnych o utrzymanie się w Lidze Okręgowej.

Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie http://www.mglks.pl/news.php. Tylko tam informacje o zawodnikach Term Uniejów, relacje, terminarz spotkań i wiele innych informacji sportowych.

Skład MGLKS-u: 

Mateusz Zajdel (0'), Michał Warcholiński (90'), Bartosz Łuczak (70'), Tomasz Żynda (65'), Łukasz Patora (90'), Maciej Olczyk (0'), Artur Stasiak (90'), Piotr Matusiak (90'), Kamil Zych (90'), Tomasz Janicki (90'), Krzysztof Łuczak (25'), Konrad Moks (0'), Łukasz Cieślak (90'), Przemysław Nowak (90'), Rafał Krysiak (20'), Adrian Stolarek (60'), Przemysław Sobolewski (30').

Skład Sokoła:

Ostrowski – Tomczak, Kozłowski (46' Trzmielak), Golański, Wilanowski, Korski (75' Aiteka), Knera, Wdówka (60' Smolarski), Leszczyński (65' Koziełek), Sut, Iwanek (60' Rosik).
źródło: mglks

(M.K)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

ArekArek

0 0

Było blisko. Byłem na kilku meczach i na trybunach pustki. Może jakiś doping, bębny z orkiestry i robić hałas:D 12:30, 13.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© uniejow.net.pl | Prawa zastrzeżone | 2017