Zamknij
REKLAMA

Zamiast życzeń w prasie...

09:49, 02.04.2021 | materiał partnera
Skomentuj
REKLAMA

Życzenia wielkanocne, które Samorząd Gminy Uniejów wraz z Zarządem „Term” w poprzednich latach publikowali w lokalnej prasie w tym roku nie będą wydrukowane. Nie oznacza to bynajmniej ich braku. Więc skąd taka decyzja?

– Szanowni Państwo, jak najbardziej – składamy Wszystkim serdeczne życzenia: zdrowych, spokojnych, pogodnych Świąt Wielkiej Nocy, spędzonych w gronie najbliższych! Przed nami czas refleksji, skupienia, pracy nad sobą, a także nad relacjami – z rodziną, przyjaciółmi, sąsiadami, współpracownikami. Przygotowujemy się do Świąt z nadzieją na lepsze jutro – dlatego dajmy tę szansę poprawy także innym! – wyjaśnia Burmistrz Józef Kaczmarek – Zdecydowaliśmy się w tym roku nie drukować tradycyjnych życzeń, a środki, które zaoszczędziliśmy postanowiliśmy przeznaczyć na cele charytatywne w kwocie po 5 tys. złotych.

Rehabilitacja Bartka

Bartosz jest kapitanem drużyny Juniorów Młodszych MGLKS Termy Uniejów, rocznik 2005. Chłopiec doznał kontuzji kolana podczas meczu sparingowego. Powrót do sprawności wymagał  przeprowadzenia kosztownej operacji (ok. 12 tys. zł), którą rodzice młodego piłkarza musieli sfinansować z własnych środków, ponieważ wykonania takiego zabiegu nie obejmuje ubezpieczenie, a przy refundacji w ramach NFZ Bartosz musiałby na operację czekać ponad 10 miesięcy.

Chłopiec jest już po zabiegu. Operacja odbyła się 17 marca w Centrum Medycznym w Łodzi. Ale to nie koniec, a w zasadzie dopiero początek powrotu do pełnej sprawności. Zgodnie z zaleceniem lekarza prowadzącego, za około 2 tygodnie Bartek zacznie rehabilitację, która może potrwać nawet 6-7 miesięcy.

– Zarówno rehabilitacja, jak i okresowe kontrole to dla nas kolejne koszty, ale – co najważniejsze – jedyna szansa na powrót syna do pełnej sprawności i oczywiście kontynuowania jego pasji, czyli treningów piłki nożnej – wyznaje Pani Edyta, mama  sportowca. – Dowiedzieliśmy się o inicjatywie Przyjaciół Bartka – kolegów z drużyny, którzy zgłosili się do Pana Burmistrza z prośbą o wsparcie finansowe na dalsze leczenie.

Koledzy z drużyny sami wyszli z inicjatywą i w piśmie skierowanym do Burmistrza zaproponowali, że ewentualną kwotę przekazaną na leczenie Bartka są gotowi odpracować. Dokument złożony w urzędzie wszyscy Juniorzy MGŁKS-u własnoręcznie podpisali. Ani rodzice Bartosza, ani nawet sam kapitan tak naprawdę do samego końca o niczym nie wiedzieli.

– Jesteśmy ogromnie zaskoczeni całą sytuacją oraz wdzięczni za tę bardzo dorosłą i solidarną postawę kilkunastoletnich chłopców. W imieniu naszym i naszego syna z całego serca dziękujemy Panu Burmistrzowi Uniejowa oraz Panu Prezesowi „Term Uniejów” za wsparcie finansowe rehabilitacji Bartosza! Dziękujemy pięknie też Trenerom oraz Przyjaciołom z klubu za inicjatywę, za wspaniałą, koleżeńską postawę, która wzruszyła nas do łez! Dziękujemy również za to, że tak często do nas zaglądacie i nie pozwalacie mu nawet na jeden dzień zwątpić w to, że wkrótce znów zagracie w pełnym składzie!

Cały skład Juniorów Młodszych MGŁKS Termy Uniejów z trenerem Tomaszem Bartosikiem.

Nowy wózek dla Marcina

Marcin to kolejny młody człowiek, który zwrócił się do nas o pomoc. Z problemami zdrowotnymi, które pojawiły się już w wieku nastoletnim, zmaga się do dziś. Od 13. roku życia, z nieznanej przyczyny nie może chodzić i przemieszcza się wyłącznie za pomocą wózka. Wkrótce po tym, w trakcie badań lekarz zdiagnozował obecność naczyniaka w rdzeniu kręgowym. To rodzaj zmiany nowotworowej, która z biegiem czasu może się powiększać i w konsekwecji pęknąć oraz rozlać po kanale kręgowym. Tak dramaryczny scenariusz może prowadzić do niedowładu wszystkich kończyn, a nawet utraty mowy, etc. W tych okolicznościach operacja była konieczna i zostala przeprowadzona pomyślnie, ale naczyniak spowodował nieodwracalny ucisk na rdzeń i uszkodzenie kręgosłupa.

Wózek inwalidzki, z którego Marcin korzysta obecnie, ma już 15 lat. Był przez te półtorej dekady dwukrotnie spawany, tapicerka pruje się w kilku miejscach – nie pomagają doraźne naprawy. Poza tym, wózek jest nie tylko zużyty, ale i zbyt mały. Nie mając wyboru, Marcin podjął działania w kierunku zakupu nowego wózka. Model GTM Hammer HA, na który się zdecydował, ma wzmocnioną ramę, odpowiednią dla jego wagi. Producent przygotowuje taki wózek indywidualnie dla każdego pacjenta. Po złożeniu zamówienia konsultant przyjechał do Borzewiska, do domu Marcina, żeby zebrać wszystkie wymiary, co jest sporym udogodnieniem, bo firma ma siedzibę w Warszawie i tam należało by się udać. Teraz trzeba czekać, około 12 tygodni, ale też szukać pieniędzy na sfinansowanie zakupu. Koszt przygotowania takiego wózka to kwota rzędu 12 tys. zł. Z tego jedyne 1.700 zł pokryje refundacja z Narodowego Funduszu Zdrowia.

– 10 tys. zł to dla nas nieosiągalna kwota. Mieszkam z mamą, tata zmarł kiedy miałem 11 miesięcy. Odwiedzają nas moje siostry, pomagają w miarę możliwości, ale wiadomo – każdy ma swoje życie. Bardzo chciałbym pracować, to na pewno poprawiło by naszą sytuację, ale poza krótkim stażem, który odbyłem w ramach unijnego projektu aktywizacji osób niepełnosprawnych, do tej pory nie udało mi się nic znaleźć. Jestem bardzo zdeterminowany i otwarty na wszelkie propozycje, jeżeli trzeba – chętnie się doszkolę. Dojazd do miejsca zatrudnienia też nie stanowi dla mnie problemu – mam odpowiednio zmodyfikowane auto, którym podczas stażu codziennie dojeżdżałem do Poddębic. Bardzo chciałbym sam zarobić na ten wózek… – Niestety, w obecnych okolicznościach nie ma o tym mowy, a termin płatności za zamówiony sprzęt medyczny przypada tydzień po świętach. Wizyta w instytucjach powołanych do wspierania osób w trudnej sytuacji niewiele pomogła, dlatego zacząłem szukać pomocy gdzie indziej. Tak trafiłem do Urzędu Miasta w Uniejowie – relacjonuje Marcin. – Poprosiłem o rozmowę z Burmistrzem. Pan Kaczmarek zszedł do mnie, wysłuchał i obiecał, że postara się mi jakoś pomóc. Wkrótce po naszym spotkaniu dostałem telefon od pracownika, który pomógł załatwić wszystkie formalności. Korzystając z okazji, chciałbym serdecznie podziękować Panu Burmistrzowi Józefowi Kaczmarkowi oraz Panu Marcinowi Pamfilowi, Prezesowi spółki „Termy Uniejów”.

Co do sytuacji zdrowotnej Marcina, dowiedzieliśmy się, że są rokowania dające nadzieję na częściowy powrót do sprawności, ale potrzebna jest intensywna rehabilitacja, co znowu wiąże się z kosztami. Leczenie w ramach NFZ to kropla w morzu potrzeb, dwutygodniowy turnus rehabilitacyjna raz na 2 lata nie załatwi sprawy. Dlatego Marcin – z jednej strony podkreślając, że jest ogromnie wdzięczny za to co go spotkało – nie ukrywa, że liczy także na wsparcie w zakresie rozpoczęcia intensywnej rehabilitacji lub jakąkolwiek pomoc w podjęciu pracy.

Bohaterowie artykułu wraz z rodzinami również składają Wszystkim serdeczne życzenia: zdrowych, radosnych i pełnych pokoju Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Niech wiara, nadzieja i miłość będą zawsze obecne w naszym życiu!

(MB)

(materiał partnera)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%