Zamknij
REKLAMA

Sołtys z gminy Uniejów laureatem konkursu „SOŁTYS NA PLUS”

07.47, 19.09.2022 materiał partnera
Wiesław Pawłowski – sołtys Rożniatowa–Kolonii został laureatem tegorocznego konkursu „SOŁTYS NA PLUS”. Fot. UM w Uniejowie.
REKLAMA

Wiesław Pawłowski – sołtys Rożniatowa–Kolonii został laureatem tegorocznego konkursu „SOŁTYS NA PLUS”, którego organizatorem jest Województwo Łódzkie, a patronem honorowym Marszałek Województwa Łódzkiego. Zgłoszenia sołtysa do konkursu dokonały członkinie Koła Gospodyń Wiejskich „Rożniatowianki”.

Sukces Sołtysa z Rożniatowa – Kolonii

Celem corocznego konkursu „Sołtys na Plus” jest promowanie najbardziej aktywnych sołtysów, którzy pracują na rzecz lokalnej społeczności. O tym, że pan Wiesław zasługuje na to wyróżnienie nie trzeba przekonywać nikogo z Rożniatowa-Kolonii, ani sąsiednich miejscowości. Co prawda, Pan Wiesław funkcje gospodarza miejscowości piastuje dopiero od dwóch kadencji, ale za to prezesem miejscowej jednostki OSP jest 27. rok, a społecznikiem od zawsze.

Jest niezwykle zaangażowany w prace społeczne na rzecz swojej miejscowości, jej mieszkańców oraz swojej parafii. Jednak oczkiem w głowie pana Wiesława jest miejscowa jednostka OSP. To jej poświęca mnóstwo czasu, pracy a  czasami nawet swoje zasoby finansowe. Warto nadmienić, że pan Wiesław w wieku 15 lat zdobył kwalifikacje strażaka podczas pożaru autobusu, dowożącego górników do kopalni w Łęczycy. Pokierował wtedy akcją wykazując się odwagą i bohaterstwem. Swoje bohaterstwo potwierdził wiele lat później podczas podróży na Białoruś, gdzie podczas pożaru hotelu wyprowadził z budynku 180 dzieci.

Życiorys pana Wiesława Pawłowskiego jest tak bogaty, że można by było napisać dosyć opasłą książkę.  W czasach, kiedy w Rożniatowie remontowano szkołę został wiceprzewodniczącym Komitetu Odbudowy Szkoły. Wraz z mieszkańcami, mimo wielu przeciwności, wznieśli budynek. Za tę budowę został wyróżniony Honorowym Wpisem do Narodowej Księgi Czynów Społecznych.

Będąc Prezesem OSP Rożniatów podjął wiele inicjatyw na rzecz rozwoju jednostki   miejscowości, które udało się zrealizować przy wsparciu mieszkańców oraz Samorządu Miasta i Gminy Uniejów. W Rożniatowie została postawiona kapliczka św. Floriana, położona kostka brukowa, miejscowa remiza została gruntownie wyremontowana zyskując estetyczne i bardzo funkcjonalne wnętrze, pomieszczenie kuchenne, sanitariaty, salę, a garaże nowe elektryczne bramy.   Od czasu remontu strażnicy corocznie organizuje wspólnie z mieszkańcami imprezę integracyjną: Mikołajki Strażackie połączony z obchodami Dnia Babci i Dziadka. W Rożniatowie wybudowano przydrożną kapliczkę z lokalnego kamienia wapiennego, zwieńczoną figurą Matki Boskiej Fatimskiej  zakupionej przez Wiesława Pawłowskiego podczas pielgrzymki do Sanktuarium Fatimskiego w Portugalii.

Sołtys ciągle ma głowę pełną pomysłów i planów na przyszłość. Ostatnio możliwość ich realizacji ogranicza stan zdrowia pana Wiesława, który w tym roku wraz z żoną został poszkodowany w wypadku drogowym. Mimo ograniczeń ruchowych i mimo tego, że dużą cześć czasu poświęca na rehabilitację, sołtys nie zwalnia tempa.  

W nagrodę, za zdobycie tytułu Laureata Konkursu „Sołys na Plus” pan Wiesław otrzymał podkaszarkę spalinową. I jak to bywa u zapalonych społeczników już ucieszył się, że będzie służyła nie tylko do celów prywatnych, ale przede wszystkim pomoże utrzymać porządek przy remizie OSP, kapliczce oraz w otoczeniu dębu będącego pomnikiem przyrody.

Zasług Wiesława Pawłowskiego dla miejscowości można by jeszcze dużo wymieniać. Jednak to, co należy podkreślić to ogromna uważność pana Wiesława na lokalne sprawy i drugiego człowieka. Tę umiejętność przenosi na wszystkie dziedziny swojego życia.

Jako puentę przytaczamy pewne wydarzenie, w którym uczestniczył Sołtys w roku 1993, i które zachowało się na kartach ówczesnego artykułu w „Przeglądzie Konińskim.  Będąc właścicielem biura podróży Pan Wiesław odpowiedział na apel Terenowego Koła Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym w Kole. Koło poszukiwało życzliwej osoby, która za darmo zawiozłaby dzieci do Warszawy, na dwudniową imprezę organizowaną przez Marka Kotańskiego. Pan Wiesław, jako właściciel biura turystycznego chętnie zaoferował swoją pomoc i zawiózł dzieciaki do Warszawy. Co więcej, podczas wyjazdu opiekował się tymi, którzy bali się skorzystać z oferowanych im atrakcji. Pomagał im wsiąść do kolejkowych wagoników, przyjechać się na karuzeli czy po huśtać na specjalnych urządzeniach. W drodze powrotnej z własnej inicjatywy zaproponował dzieciom jeszcze jedną atrakcję, w postaci zwiedzania skansenu ruchomych figur drewnianych w miejscowości Sromowo. Tuż przed zakończeniem wycieczki pan Wiesław wziął do ręki mikrofon i podziękował dzieciakom za to, że były takie fantastyczne. Podziękowano również panu Wiesławowi. Jak podaje gazeta:

„ Mały Hubert, siedmiolatek z zespołem Downa przeczekawszy niecierpliwie, te mikrofonowe „oficjalne” podziękowania, wskoczył na siedzenie i zaintonował:  100 lat, 100 lat, niech żyje, żyje nam. A kto? – zapytał i wyciągnąwszy rączkę w kierunku kierowcy zawał triumfalnie – Pan!”

(AZ)

(materiał partnera)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
REKLAMA
0%