zdjęcie archiwalne uniejow.net.pl
Jeden z najbardziej doświadczonych polskich zawodników UFC, Marcin Tybura, poznał nazwisko swojego kolejnego rywala. 28 marca 2026 roku w Seattle „Tybur” zmierzy się z rewelacją ostatniego roku – Brazylijczykiem Valterem Walkerem. Starcie zapowiada się jako klasyczny pojedynek doświadczenia z nową falą w dywizji ciężkiej.
Weteran kontra „Maszyna do poddań”. Marcin Tybura wraca do oktagonu na gali UFC w Seattle
,,Nowy rok, nowa karta, nowe możliwości - kolejna walka. Już 28 marca w Seattle UFC Fight Night. Rozpoczynamy przygotowania! "- ogłosił kolejnego rywala na Instagramie Marcin Tybura.
Organizacja UFC oficjalnie potwierdziła zestawienie, które elektryzuje polskich kibiców MMA. Marcin Tybura (27-10), aktualnie sklasyfikowany na 10. miejscu w rankingu wagi ciężkiej, wystąpi na gali UFC Fight Night w Climate Pledge Arena. Dla 40-letniego uniejowianina będzie to już 24. pojedynek pod szyldem amerykańskiego giganta.
Walka o miejsce w elicie
Po ostatniej przegranej z Ante Deliją we wrześniu 2025 roku, Tybura stanie przed zadaniem obrony swojej pozycji w czołowej dziesiątce. Jego przeciwnik, Valter Walker (15-1), to jeden z najszybciej pnących się w górę zawodników kategorii ciężkiej.
Brazylijczyk, zajmujący obecnie 14. lokatę w rankingu, stał się postrachem dywizji dzięki swojej niekonwencjonalnej i niezwykle skutecznej grze parterowej. Walker wygrał swoje ostatnie cztery walki w UFC przez poddanie.
Doświadczenie kontra specyficzny styl
Eksperci wskazują, że kluczem do zwycięstwa Tybury będzie jego wszechstronność i defensywne zapasy. Polak w swojej karierze w UFC mierzył się z niemal każdym stylem walki, od potężnych nokauterów po światowej klasy grapplerów. Co ciekawe, jedynym zawodnikiem, który zdołał pokonać Walkera w zawodowej karierze w UFC, był inny Polak – Łukasz Brzeski, co może stanowić cenną wskazówkę dla sztabu szkoleniowego „Tybura”.