fot. Źródło: Zoo Borysew/facebook
To niezwykle smutna wiadomość dla właścicieli, pracowników oraz miłośników Zoo Borysew pod Poddębicami. W wieku 16 lat odszedł Sahim – jeden z najbardziej rozpoznawalnych i ukochanych mieszkańców ogrodu, prawdziwy symbol tego miejsca. Wzruszający film zamieścił na facebooku ogrodu zoologicznego, właściciel Zoo Borysew.
Smutne pożegnanie w Zoo w Borysewie. Odszedł Sahim, legendarny biały lew [WIDEO]
Ikona ogrodu pod Poddębicami
Sahim nie był zwykłym lwem. Jako przedstawiciel białych lwów, które występują głównie w rezerwatach i parkach narodowych w Afryce Południowej i rzadko występują na wolności, zachwycał swoją grzywą i łagodnym spojrzeniem. Od momentu pojawienia się w Borysewie, stał się żywą wizytówką Zoo Safari. To właśnie m.in. dla niego przyjeżdżały rodziny z całej Polski, by choć przez chwilę popatrzeć na majestat „króla zwierząt” w tak unikatowym wydaniu.

źródło: Zoo w Borysewie
16 lat wspólnej historii
Szesnaście lat w życiu lwa to wiek godny szacunku. W warunkach naturalnych lwy rzadko dożywają tak sędziwego wieku. W Borysewie Sahim cieszył się troskliwą opieką, co pozwoliło mu przeżyć długie i spokojne życie.
Przez te lata Sahim był nie tylko atrakcją turystyczną, ale przede wszystkim częścią wielkiej, zoologicznej rodziny. Jak mówi Andrzej Pabich - właściciel Zoo, Sahim spłodził w Borysewie 14 białych lwów.
Wzruszający film zamieścił na facebooku ogrodu zoologicznego, właściciel Zoo Borysew:
,,Mam do przekazania bardzo smutną wiadomość, która dotknęła pracowników, jak i mnie osobiście bardzo. Odszedł Nestor, rodu Białych Lwów, Sachim, który spłodził nam 14 białych lwów, została jego małżonka Azira. Przeżył tutaj w dobrobycie 16 lat i to jest dobry wiek, bo na wolności lwy żyją średnio 7-8 lat. Dożył tego wieku w dobrej kondycji, był uwielbiany przez odwiedzających tutaj, jak i pracowników. A osobiście, ja wielki sentyment do niego czułem, bo od malutkiego jak przyjechał go wychowywałem. Nawet pamiętam z moim synem Jankiem chodziliśmy go karmić i do roku go karmiliśmy. Po roku, skończyliśmy to karmienie, bo wydawało mi się to już może nawet niebezpieczne. Ale ta więź między nami pozostała, że do chwili obecnej do mnie przychodził i tulił się do siatki, żebym go pogłaskał, posmyrał po uszach - mówił Andrzej Pabich.

Ambasador ginącego gatunku
Rola Sahima była jednak znacznie ważniejsza niż tylko reprezentacyjna. Białe lwy są skrajnie rzadkie – szacuje się, że na całym świecie żyje ich zaledwie ponad trzysta osobników, z czego większość w ogrodach zoologicznych i rezerwatach.

Sahim doczekał się licznego potomstwa, Dzięki niemu Zoo Borysew stało się jednym z kluczowych punktów na mapie ochrony tego podgatunku w Europie, a dzisiaj w Borysewie pozostało po nim stado, trzy samice i samiec.
,,Bardzo nam przykro i smutno wszystkim w ogrodzie zoologicznym, ale też to przekazuję dla tych, co go lubili i odwiedzali nasz ogród, że niestety go nie ma. Ale pocieszyć się musimy tym, że jest drugie po nim stado i są trzy samice i samiec, także białe lwy dalej mamy" - dodaje właściciel Zoo Borysew.
W Zoo Borysew pozostają nadal białe lwy - Karim, Lucky, Azira, Luna, Kira i Laari.
[ZT]17944[/ZT]