Zamknij

Pędzle w dłoniach gości. Julita Polipowska i Iwona Opara-Stacholec: 11 lat znajomości i wspólna wystawa w Uniejowie [FOTO]

. 08:38, 07.03.2026 Aktualizacja: 08:53, 07.03.2026
Pędzle w dłoniach gości. Niezwykła wystawa w Uniejowie fot.Michał Kubacki

Do końca marca odwiedzić można wystawę pt.,,Stąd i stamtąd" z pracami Julity Polipowskiej i Iwony Opary-Stacholec zorganizowaną w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Uniejowie. W piątek 6 marca 2026 roku odbył się wernisaż, podczas którego artystki opowiadały o swojej twórczości, a gości wystawy zaprosiły do wspólnego malowania obrazu.

Pędzle w dłoniach gości. Julita Polipowska i Iwona Opara-Stacholec: 11 lat znajomości i wspólna wystawa w Uniejowie [FOTO]

[FOTORELACJANOWA]2512[/FOTORELACJANOWA]

W piątkowy wieczór, 6 marca 2026 roku, Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Uniejowie stała się przestrzenią przenikania się dwóch artystycznych światów. Julita Polipowska oraz Iwona Opara-Stacholec otworzyły swoją wspólną wystawę zatytułowaną „Stąd i stamtąd”, udowadniając, że sztuka potrafi budować mosty między ludźmi i regionami.

[ZT]18336[/ZT]

Wydarzenie przyciągnęło liczne grono miłośników kultury, którzy mieli okazję nie tylko podziwiać gotowe dzieła, ale także stać się częścią procesu twórczego.

Wspólne płótno – goście w roli malarzy

Najbardziej wyjątkowym i oryginalnym punktem programu był zaproszenie gości do wspólnego malowania obrazu. Pod okiem autorek, uczestnicy wernisażu mogli chwycić za pędzle i dołożyć własną cegiełkę do powstającej pracy.

Ta interaktywna forma sprawiła, że granica między artystą a widzem na chwilę przestała istnieć.

Inspiracja naturą – tą zewnętrzną i skrytą głęboko w nas

Tytuł wystawy, „Stąd i stamtąd”, jest czytelnym nawiązaniem do pochodzenia twórczyń. Julita Polipowska reprezentuje lokalną społeczność („stąd” – z Uniejowa), natomiast Iwona Opara-Stacholec przybyła z Płocka („stamtąd”). Choć ich drogi zaczęły się w różnych miejscach, znają się już 11 lat i łączą wspólne projekty.

Mimo różnorodności nastrojów i momentów, w których powstawały obrazy, artystki podkreślają ich wspólny mianownik:

,,Nasze obrazy powstały w różnych miejscach, w różnym czasie i pod różnymi nastrojami,  jakie nam towarzyszyły, ale mają jeden wspólny mianownik. Mianowicie jest to źródło inspiracji. Co było takim głównym źródłem naszej inspiracji?  Natura. Ta, która nas otacza, czyli którą widzimy na co dzień, ale również ta wewnętrzna, gdzieś tam skryta głęboko w nas - mówiła Iwona Opara-Stacholec o tematach obrazów.

Bogactwo technik i form

Prezentowane prace to prawdziwy festiwal technik plastycznych. Odwiedzający mogą podziwiać: malarstwo olejne i akrylowe, zastosowanie szlagmetalu (płatków metalu imitujących złoto/srebro), past strukturalnych, czy prac z użyciem papier mâché, a także malarstwa na tkaninach.

Sylwetki Autorek

Julita Polipowska. Pochodzi z Uniejowa. Z wykształcenia jest nauczycielem wychowania przedszkolnego oraz wczesnoszkolnego, terapeutą zajęciowym, opiekunem medycznym, a tytuł magistra uzyskała w zakresie terapii pedagogicznej. Obecnie kończy tworzenie dzieł malarskich i rysunkowych na ASP w Łodzi. Jest również członkinią Stowarzyszenia Artystów Malarzy Profesjonalnych i Malarzy Amatorów INDYGO. Maluje głównie olejami, akrylami, chociaż coraz częściej eksperymentuje z różnymi technikami malarskimi. Coraz częściej sięga po suchą pastel. Tematem jej prac są m.in. kobiety, kwiaty oraz abstrakcje.

Iwona Opara-Stacholec. Absolwentka I Prywatnego Liceum Sztuk Plastycznych w Płocku. Swoją drogę twórczą rozwijała nie tylko poprzez praktykę artystyczną, ale również działalność pedagogiczną. Prowadziła zajęcia i warsztaty plastyczne dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych, łącząc wrażliwość twórczą z umiejętnością przekazywania wiedzy i inspirowania innych do pracy artystycznej. Uczestniczka licznych plenerów malarskich, wydarzeń artystycznych i wystaw. W swojej twórczości posługuje się przede wszystkim techniką akrylu i malarstwa olejnego, jednocześnie eksperymentując z różnorodnymi środkami wyrazu. Tworzy także rzeźby z papier mâché oraz naturalnych korzeni, nadając materiałom organicznym nowe, symboliczne znaczenia. Inspiracje czerpie ze sztuki filmowej oraz przyrody – interesuje ją narracyjność obrazu, budowanie nastroju oraz operowanie kolorem jako nośnikiem emocji.

Mural, który łączy

Warto przypomnieć, że wspólna wystawa to nie jedyny ślad działalności tego duetu w Uniejowie. W czerwcu ubiegłego roku obie panie (wraz z Pawłem Stacholcem) stworzyły na ogrodzeniu boisk piłkarskich imponujący, liczący 100 metrów kwadratowych mural. Upamiętnia on legendy futbolu: Włodzimierza i Euzebiusza Smolarków oraz znakomitą piłkarkę pochodzącą z gminy Uniejów - Ewę Pajor.

Wystawę „Stąd i stamtąd” można odwiedzać w uniejowskiej bibliotece do końca marca 2026 roku. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto szuka w sztuce autentyczności i spokoju płynącego z natury.

[ZT]18323[/ZT]

[FOTORELACJA_LISTA]2512[/FOTORELACJA_LISTA]

 

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%