fot. MotoBanit
W sobotę, 27 czerwca 2026 roku, z Uzdrowiska Termalnego Uniejów oficjalnie wystartowała niezwykła wyprawa motocyklowa pod nazwą „Z Uniejowa na Olimp”. Trzej śmiałkowie na maszynach legendarnej marki ruszyli w długą i wymagającą trasę, której celem jest dotarcie na mityczną górę bogów w Grecji. Projekt realizowany jest pod honorowym patronatem Burmistrza Miasta Uniejów, Term Uniejów oraz portalu Ścigacz.pl.
Z Uniejowa na Olimp. Wystartowała wyjątkowa motocyklowa wyprawa „Sen o Jawie”
Za organizacją tego ambitnego przedsięwzięcia stoi Darek Banicki z ekipy MotoBanit, który połączył siły z platformą e-jawa.com (Jawa Polska). Wydarzenie to ma wymiar symboliczny – wyprawa na Olimp oficjalnie inauguruje tegoroczne rajdy miłośników oraz pasjonatów kultowej marki Jawa. W osiem dni motocykliści pokonają 4500 kilometrów.
„Sen o Jawie ziści się” – motocyklowe wyzwanie
Główną ideą przyświecającą uczestnikom projektu jest promocja jednośladów i udowodnienie, że klasyczna marka wraca w wielkim stylu na rodzimy rynek.
„Celem wyprawy jest krzewienie motocyklizmu i pokazanie, że tradycyjna marka Jawy wraca na nasz rynek, a my nazywamy to: 'Sen o Jawie ziści się'. Czemu na Olimp? Bo to mistyczna góra Bogów, a i wyzwanie nie byle jakie dla kierowców, jak i maszyn” – wyjaśnia inicjator wyprawy, Darek Banicki.

W drogę ku greckiemu szczytowi wyruszyły trzy motocykle marki Jawa. Za ich kierownicami zasiedli: Hubert, Mariusz oraz Rafał. Bezpieczeństwo techniczne i logistyczne wyprawy zapewnia jadący w ślad za nimi bus, w którym podróżują organizatorzy – Marzena i Darek z MotoBanit. To oni będą odpowiedzialni za bieżące relacjonowanie postępów z trasy w mediach społecznościowych.

Promocja uzdrowiska na międzynarodowej trasie
Wyprawa na Olimp, oprócz testu wytrzymałości dla ludzi i sprzętu, ma przed sobą jeszcze jedno ważne zadanie. Motocykliści na całej trasie będą dumnie reprezentować swój region i promować walory turystyczne Uzdrowiska Termalnego Uniejów, Kompleksu Termalnego oraz samej ekipy MotoBanit. Przed motocyklistami tysiące kilometrów wymagających dróg, zmiennych warunków pogodowych i górskich serpentyn. Trzymamy kciuki za powodzenie misji i bezpieczny powrót do Uniejowa!

Michał Kubacki [email protected]