Rowerzyści jadą, by nagłośnić zbiórkę na leczenie Iwony. Fot. uniejow.net.pl
„Rowerem na Gietrzwałd – po zdrowie dla Iwonki” - tak nazywa się charytatywna wyprawa cyklistów z Kluczborka i Głuchołaz, której pierwszy etap zakończył się 3 lipca w Uniejowie. Akcja ma pomóc w zbiórce środków finansowych na leczenie Iwony Glazer, która wymaga kosztownej operacji ratującej życie.
Z Kluczborka do Gietrzwałdu. Pokonają ponad 400 km, by nagłośnić zbiórkę na leczenie Iwony. W piątek dojechali do Uniejowa
Czternaście osób wyruszyło w piątek rano (3 lipca 2026 roku) na rowerach z Kluczborka do Gietrzwałdu, by w trzy dni pokonać ponad 450 kilometrów i nagłośnić internetową zbiórkę na leczenie Iwony. Pierwszego dnia cykliści pokonali prawie 150 km, a wśród jadących jest także siostra Iwony - Małgorzata Mykita-Konarska, która zainspirowana akcjami Łatwoganga wpadła na pomysł wyprawy.


Wspólnie z Renatą Sarnicką zebrały rowerową grupę oraz pozyskały sponsorów, którzy włączyli się w akcję i pomogli zorganizować ją logistycznie. Na trasie rowerzystom - profesjonalistom i amatorom, towarzyszy zabezpieczenie i busy techniczne. W sobotę rano ruszają w dalszą trasę, by w niedzielę dojechać do Sanktuarium w Gietrzwałdzie.

Zbierają na operację, która ratuje życie
Iwona Glazer zmaga się z kifoskoliozą piersiowo-lędźwiową dużego stopnia. W ostatnim roku stan zdrowia chorej uległ gwałtownemu pogorszeniu, co doprowadziło do poważnych problemów z samodzielnym oddychaniem. Obecnie chora wymaga całodobowej tlenoterapii i nieustannego podłączenia do respiratora ze względu na drastyczne spadki saturacji. Jedynym ratunkiem dla jej życia jest natychmiastowa, skomplikowana operacja kręgosłupa w specjalistycznej klinice w USA.


Ponad 4 miliony na koncie, ale licznik wciąż tyka
Koszt operacji w Stanach Zjednoczonych wynosi ponad 5 milionów złotych. Dzięki dotychczasowej hojności darczyńców na internetowym koncie zbiórki udało się zgromadzić już ponad 4 miliony złotych. Warto dodać, że zbieranie środków rozpoczęło się już we wrześniu 2020 roku. Do pełnego sukcesu wciąż brakuje ogromnej kwoty (ponad osiemset tysięcy złotych), a czas odgrywa kluczową rolę. Organizatorzy akcji rowerowej dołączyli do zbiórki i powstała specjalna internetowa zbiórka i skarbonka, z której środki wesprą ogólny cel.
Każdy kto chce wesprzeć może wpłacić dowolną kwotę na internetowej zbiórce, liczy się każda, nawet najmniejsza wpłata. Link do zbiórki poniżej.


Michał Kubacki [email protected]