Zamknij

Tradycyjne listy - czy warto je pisać?

09:30, 18.12.2017 | artykuł sponsorowany
Fot. materiał partnera

Kto jeszcze pamięta emocje związane z pisaniem tradycyjnych listów? Tak inne niż pisane dziś naprędce maile, czy urywane zdania na czacie? Listy wymagające doprecyzowanej myśli, troski o język i aspekty gramatyczne. Choć zwyczaj pisania listów zanika, w Internecie powstają grupy zwolenników tradycyjnych listów. Ich członkowie uważają epistolografię za rodzaj sztuki. Wymieniają się adresami podając kilka podstawowych informacji o własnych zainteresowaniach. Tyle wystarczy, by poddać się magii pisania listów. Chcielibyście spróbować? Inspirację warto czerpać od najlepszych.

Listy Chopina

Chopin był utalentowany nie tylko muzycznie, ale i literacko. Swoje listy pisał już we wczesnej młodości. Wiadomości te pełne były intrygujących przenośni, obrazowych opisów i oryginalnych określeń zwierząt czy ludzkiej mimiki twarzy. Chopin traktował listy niczym tworzywo z którego kształtuje się nowe znaczenia, buduje napięcie i kieruje dynamiką akcji. Z jego listów wręcz wybrzmiewa muzyka, dodając wrażenie realności opisywanych zdarzeń. Przykłady kunsztu korespondencji Chopina możecie podziwiać w zebranym zbiorze “Fryderyk Chopin. Wybór listów”.

Listy Beksińskiego

Wybitny malarz skrywał w sobie wiele talentów. Jednym z nich była epistolografia. Artysta chętnie korespondował z przyjaciółmi z artystycznego świata, m.in. fotografem Jerzym Lewczyńskim. Czytając jego listy możemy się przekonać, że mimo wrażenia osoby zamkniętej i ponurej w rzeczywistości tkwił w nim pełen humoru, polotu i żywości umysłu człowiek. Mimo nieciekawej rzeczywistości PRL, Beksiński w humorystyczny sposób podchodzi do polskich absurdów.

Listy Einsteina

O czym pisał wielki Geniusz w swoich listach do córki? O teorii względności? Falach grawitacyjnych? Paradoksie EPR? W pewnym sensie pochylał się nad kolejnym - jak podkreślał - najważniejszym zjawiskiem - sile miłości. Einstein w listach do córki twierdził, że naukowcy w swych poszukiwaniach niesłusznie pomijali ten niewidzialny rodzaj siły. Według niego miłość posiada w sobie światło (oświetla tych, którzy ją dają i przyjmują), grawitację (powoduje przyciąganie ludzi do siebie) i jest mocą samą w sobie, gdyż eksponuje to co w ludziach najlepsze. Jest to też jedyna energia, która nie podlega woli człowieka. Brzmi niewiarygodnie? Geniusz spodziewał się, że zawartość jego listów nie zostanie zrozumiana przez współczesnych mu odbiorców. Z tego powodu poprosił Lieserl Einstein o ujawnienie listów po 20 latach od jego śmierci - kiedy społeczeństwo będzie bardziej dojrzałe.

Listy do Mikołaja

Jak rozpocząć przygodę z epistolografią? Najprościej zacząć w grudniu, kiedy życzenia świąteczne są idealną okazją do wysyłania bliskim listów… w imieniu własnym lub w imieniu Świętego Mikołaja. Na początek możecie skorzystać z jednego z wielu szablonów na stronie www.listymikolaja.pl. Dla dorosłego, noworodka, nastolatka… chłopca lub dziewczynki. Do wybranego wzoru możesz dopisać parę ciepłych słów od siebie lub w całości zamieścić autorską treść. List na ozdobnym papierze z pieczęcią Mikołaja i odświętnej kopercie sprawi, że - niezależnie od wieku - każde dziecko poczuje się wyjątkowe!

Kontakt listowy jest specyficznym rodzajem komunikacji. Wymaga więcej niż kliknięcia “lubię to”, zmusza do koncentracji i nazwania różnych nieuświadamianych sobie rzeczy, ale też pozwala uporządkować swoje życie, bardziej się nim cieszyć, budować mocniejsze i trwalsze więzi. Wykształca empatię, błyskotliwość i daje okazję do częstszego odczuwania dobrego samopoczucia. Chcesz coś zmienić pod koniec nowego roku? Mieć lepszy kontakt z samym sobą? Nie czekaj - wyślij do bliskich osób list na Święta!

()
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop